tu jesteś:  Strona główna
Kurs I stopnia poszukiwania osób w warunkach zimowych

Negra, Zhira, Lusia, Tristan, Smuggler, Bourbon – taka właśnie ekipa psich indywidualności wraz ze swoimi, nie mniej oryginalnymi właścicielami, wyjechała do Zakopanego, by szkolić się w umiejętnościach poszukiwania osób zaginionych w warunkach zimowych.

Naszym guru szkoleniowym był Piotr Bednarz, instruktor szkolenia psów służbowych, wieloletni ratownik TOPR i miłośnik psów. We współpracy ze Zbigniewem Matysiakiem, szkoleniowcem i instruktorem psów służbowych, a zarazem prezesem Zarządu Polskiego Związku Instruktorów i Przewodników Psów Służbowych oraz Łukaszem Wierciochem, doświadczonym ratownikiem TOPR, prowadził z nami zajęcia teoretyczne i praktyczne m.in. z zakresu taktyki poszukiwań, topografii terenu, metod sektorowania i wykorzystywanego do poszukiwań, różnorodnego sprzętu ratowniczego.

Jakość i intensywność szkolenia często doprowadzały ceprów z miasta (czyli nas) do zadyszki, a psy do niżej wywieszonych jęzorów. Mimo to jednak, nie było podstaw do jakichkolwiek narzekań. Godziny teorii, pracy w terenie, obsługa sprzętu i wolne dyskusje – oczywiście o psach – wszystko to wypełniało nasz czas do późnych godzin wieczornych.

Po pierwszych dniach pracy w zimowej aurze, gdzie mrozik oszraniał gęste futra psich ratowników, a śnieg nie ułatwiał poruszania po górskim terenie, dało się słyszeć w pokojach trzęsące szyby – to zmęczone sierściuchy ze swoimi panciami chrapały w najlepsze, przesuwając na później czas pobudki o kolejne minuty. Chwile kryzysu mijały jednak szybko i każdego ranka, w pełnym rynsztunku, z psiurami u boku, wędrowaliśmy ku kolejnym wyzwaniom naszych instruktorów. Szkoleni, ale wciąż głodni wiedzy męczyliśmy ich tysiącami pytań, na które cierpliwie odpowiadali w oparciu o swoje wieloletnie doświadczenie.

Każde szkolenie wyłania najlepsze psy, tak było i w tym przypadku – najlepsze okazały się Negra, Zhira, Lusia, Tristan, Smuggler i Bourbon.

Z certyfikatami w dłoniach, zadowoleni z wyników naszych psów, wracaliśmy z przekonaniem, że to jeszcze nie koniec, właściwie początek dalszej drogi w specjalizacji pracy węchowej.

 

Z węchowymi pozdrowieniami niuch! niuch!

Jacek

 

Fot. Jacek Dąbrowski

 


Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione.
« powrót


wydrukuj dokument   wyślij znajomemu   ilość wyświetleń 2686

1999-2018 © MATinternet Zakopane & Psi Ratownicy :: Powered by AntCms