tu jesteś:  Strona główna
Fuksja
Historia Berty ze schroniska we Wrześni, która zaczęła nowe życie jako Fuksja w nowym domu.

Swego czasu na Allegro pojawiło się ogłoszenie:

Berta

piękna, spokojna, duża sunia w typie Landseera czeka na swojego człowieka i dom w schronisku we Wrześni koło Poznania.

W schronisku ocenili jej wiek na ok.7 lat.

Schronisko dla zwierząt we Wrześni

ul. gen. Sikorskiego 38,

62-300 Września

Jeśli jesteś zainteresowany adopcją suni lub masz jakiekolwiek pytania prosimy o kontakt :

 

Kiedy tylko dowiedzieliśmy się o tej suczce, ruszyła kampania poszukiwania nowego domu dla Berty. 2 stycznia 2009 roku Berta została wysterylizowana, a kilka dni później przewieźliśmy ją do domu tymczasowego w okolicach Kępna. Tam Berta dochodziła do siebie po operacji i powoli zapominała o schronisku. W tym czasie na naszym forum, ale nie tylko, trwały poszukiwania nowego domu dla Berty.

Już kilka dni po rozpoczęciu poszukiwań odezwała się do nas Pani Ania z Otwocka, która chciała pomóc Bercie. Mieli już w domu piękną trzyletnią suczkę rasy landseer i postanowili, że są w stanie pomóc. W czasie kiedy Radek sprawdzał dom stały w imieniu Fundacji, weterynarz określił wiek suczki na 3 lata.

W piątek 16 stycznia ściągnięto szwy po sterylizacji i po stwierdzeniu,  ze wszystko się goi, ustaliliśmy, że spotkanie Berty i Frajdy (landseerki Pani Ani) odbędzie się w sobotę.

W sobotę rano, rezygnując ze szkolenia medycznego wyjechałem do pani Ewy.

Koło południa (mimo choroby męża pani Ani) doszło do spotkania Berty i Frajdy. Suczki od razu przypadły sobie do gustu. Frajda próbowała się bawić z nową koleżanką, ale niestety Berta jeszcze tego nie umie, ale na pewno już wkrótce będzie się miała szansę nauczyć. Frajda o to z pewnością zadba.

Po kilku minutach Pani Ewa wypuściła także swoje psy – słodką niufkę Nanę i szalonego Belga Amiga. Co się potem działo w ogrodzie, to musicie sami ocenić, oglądając zdjęcia.

Po kilkunastu minutach wspólnej zabawy nadeszła chwila pożegnań... były łzy, bo mimo że Berta była u Pani Ewy zaledwie 9 dni, to udało się podbić serca nie tylko samej Pani Ewie, ale całej rodzinie. Tak się zakończyła zła historia Berty, a rozpoczęła się szczęśliwa historia Fuksji, suczki niegdyś zwanej Bertą. :)

 

Już po dojechaniu do domu otrzymaliśmy informację, że Frajda przebywa cały czas z Fuksją, włazi do niej do budy, liże po pyszczku, daje swoje zabawki. Miejmy nadzieję, że reszta jej życia będzie już tylko szczęśliwa i Fuksja szybko zapomni o tym, że ludzie są źli, bo przecież wcale tak nie jest.

 

Jestem pewien, że Nasza Fundacja na pewno odwiedzi Fuksję za jakiś czas, a relacja z tej wizyty pojawi się na naszej stronie internetowej.

 

Udało Nam się dopisać kolejne szczęśliwe zakończenia smutnej historii.

 

Przemek



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione.
« powrót


wydrukuj dokument   wyślij znajomemu   ilość wyświetleń 2692

1999-2018 © MATinternet Zakopane & Psi Ratownicy :: Powered by AntCms