tu jesteś:  Strona główna
Dorota Baranowska 1/2
Drużyna WOPR Rogoźnik
PSY: Patrol

Założyciel Fundacji

 

Psy były w moim rodzinnym domu jeszcze zanim ja się pojawiłam na świecie… Gdy więc dopadła mnie dorosłość i rzucała przez czas jakiś po Polsce, co wiązało się z tym, że psa mieć nie mogłam, bardzo mi psiego towarzystwa brakowało…

Nic więc dziwnego, że gdy już zamieszkaliśmy z Arkiem na stałe w Katowicach, zaczęłam delikatnie ale stanowczo forsować pomysł kupienia psa ;) On niestety był zdania, że dopóki nie zamieszkamy we własnym domu (nie mieszkaniu), nie zrealizujemy mojego pomysłu.

Muszę jednak powiedzieć, że mam w życiu szczęście – między innymi przyszło mi ono z pomocą w tej sprawie… Kilka lat temu Arek zupełnym przypadkiem oglądał na kanale National Geographic program o włoskiej szkole psów ratowniczych Cani Salvataggio, w którym nowofundlandy pokazywały najwyższy poziom wtajemniczenia w wyszkoleniu w pracy wodnej… Arkowi, z krwi i kości ratownikowi, wystarczyło to do wypowiedzenia kluczowego zdania: „Jeśli już mielibyśmy mieć teraz psa, to tylko nowofundlanda”… A mnie wystarczyło to do złapania się tego zdania na tyle kurczowo, że pierwszy nowofundland pojawił się w naszym domu (wówczas jeszcze mieszkaniu) w ciągu… 48 godzin.

Potem poszło już „z górki” – nawiązaliśmy od razu kontakt z ludźmi z Polski, którzy wówczas w bardzo niewielkiej grupie zajmowali się szkoleniem wodnym psów. Koda trafił do nas w lipcu, więc szkolenie praktyczne zaczął od pierwszych miesięcy swojego życia, a nasze życie nigdy już nie było takie jak przedtem... Ale to już opowieść na zupełnie inną okazję. Tak samo osobną opowieścią może być to, jakim psem jest Koda – ci, którzy go znają, wiedzą, co mam na myśli ;) Rok po Kodzie trafił do nas nasz drugi nowofundland Patrol, do którego szybko przylgnął przydomek „Ciamajda” – i to już byłaby trzecia, osobna opowieść. NOWOFUNDLANDY STAŁY SIĘ NASZĄ WSPÓLNĄ PASJĄ

Z psami poza Fundacją pracujemy w ramach Sekcji Psów Ratowniczych OM WOPR w Dąbrowie Górniczej oraz drużyny ratowniczej WOPR w Rogoźniku.

Zawodowo pracuję w branży FMCG, ale gdybym miała jeszcze raz planować swoją karierę zawodową, pracowałabym jako… fotografik.

Chciałam napisać krótko o tym, dlaczego znalazłam się wśród założycieli Fundacji Psi Ratownicy, ale o takiej pasji trudno napisać krótko…

Dorota


 
 
 

PIES DOROTY

 
Patrol

KONTAKT

mail: dorota.baranowska@psiratownicy.pl







GALERIA DOROTY
« powrót
1 2 


wydrukuj dokument   wyślij znajomemu   ilość wyświetleń 5905

1999-2017 © MATinternet Zakopane & Psi Ratownicy :: Powered by AntCms